Polityka i ekonomia - niezależne komentarze i felietony.
Wizualizacja muzyki - muzyka klasyczna, malarstwo i balet.
Więcej muzyki na witrynie CQClassical na YouTube.
Wpisy z tagiem: Lech Kaczyński
sobota, 01 października 2011
Jarosław Kaczyński - prawdziwy Polak i patriota.
Wzór patrioty i prawdziwego Polaka. Oto wizerunek Jarosława Kaczyńskiego, lansowany w obecnej kampanii wyborczej do Sejmu RP.
Jednakowoż mało mówi się o nieskazitelnym życiorysie Jarosława Kaczyńskiego, a także o drodze życiowej jego rodziców. Gdy ktoś twierdzi, że od jego rządów zaczęła się prawdziwa historia i pokazywanie prawdy, (teczki IPN), to ja oczekuję, że zacznie on od ukazania własnej historii i historii swojej rodziny. Wtedy mogę uwierzyć, że ma prawo nazywać siebie prawdziwym patriotą oraz ma upoważnienie do wyzywania innych od zdrajców i sowieckich pachołków.
niedziela, 14 lutego 2010
Kto przeżył czasy PRL-u ten wie, że mimo wielkiej propagandy na temat szansy edukacyjnej dla młodych, jakie stwarzał tzw.ustrój socjalistyczny, w praktyce było zupełnie inaczej. Dostać się na studia prawnicze, medyczne lub inne, stwarzające perspektywy kariery w dużym mieście, dla młodego człowieka, wywodzącego się ze środowiska robotniczego lub wiejskiego, było niełatwo. Trzeba było mieć tzw. plecy, albo dojścia korupcyjne. Dużo też mogły pomóc koneksje na uczelniach, jakie posiadała SB.
W tym kontekście dziwne są opowieści o prześladowanych w PRL-u działaczach opozycji, którzy z powodzeniem kończyli prestiżowe w owym czasie kierunki studiów na renomowanych polskich, a czasem i zagranicznych uczelniach, w tym także również w ZSRR. W szczególności niejasne są przekazy na temat cierpień, jakich doznali w czasach PRL-u bracia Jarosław i Lech Kaczyńscy.
czwartek, 28 stycznia 2010
Po konfrontacji prokuratorów Kaczmarka i Engelkinka przed komisją sejmową ds.nacisków okazało się, że kacza manipulacja (transmisja z Mariotta live), przedstawiona w tzw. prezentacji multimedialnej przez Engelkinga, krótkie nóżki miała. Pan prokurator (jeszcze !) Engelkink dobrze manipulował nagraniami. Nawet pomyliło mu się, kto do kogo dzwonił. Czy Kornatowski do Netzla, czy też było odwrotnie, co pokazały bilingi. Okazało się też, że pominął on wiele nagrań rozmów telefonicznych, które nie potwierdzały z góry przyjętej tezy, że winnym przecieku w sprawie tzw. afery gruntowej, jest Janusz Kaczmarek. A w ogóle to prokurator Engelking stwierdził, że nigdy (sic!) nie podejrzewał nawet, że prokurator Kaczmarek mógł dokonać przecieku, to jest że mógł on powiadomić premiera Leppera o terminie i celach akcji CBA. Przecież pamiętam dokładnie ten pokaz i ten zachwyt kaczych mediów, na temat tzw.niezbitych dowodów świadczących o tym, że Kaczmarek to kłamca i przestępca. Panie Engelkink, niech Pan nie robi z siebie osoby, mówiąc delikatnie, niepoważnej. W mowie potocznej można by powiedzieć – „nie rżnij pan głupa”, jak powiadają niektórzy nasi kabareciarze. Ale to był tylko prolog.