Polityka i ekonomia - niezależne komentarze i felietony.
Wizualizacja muzyki - muzyka klasyczna, malarstwo i balet.
Więcej muzyki na witrynie CQClassical na YouTube.
Wpisy z tagiem: PO
niedziela, 13 lutego 2011
W kampanii wyborczej przed wyborami prezydenckimi w 2005 roku, polskie media miały „zlecenie” na Cimoszewicza. We współpracy z niektórymi politykami z PO (Brochwicz, Miodowicz) rozpętały prawdziwe polowanie na kandydata na prezydenta, Włodzimierza Cimoszewicza, który mógł zagrozić kandydatom prawicowym: Lechowi Kaczyńskiemu i Donaldowi Tuskowi. Posłużono się przy tym sfałszowanymi dokumentami przez niejaką panią Jarucką, co potwierdził sąd w wyroku skazującym tę polityczną oszustkę. Na razie nie wiadomo, czy działała na zlecenie. Znane są nazwiska dziennikarzy, którzy na szpicy brali udział w tej nagonce. Dalej brylują w niektórych stacjach TV, a nawet zapraszają Cimoszewicza, jako komentatora.
Obecna kampania w mediach, prowadzona przeciwko rządowi Donalda Tuska i PO jest podobna do tej z 2005 roku. Zmienili się, jak mniemam, zleceniodawcy oraz częściowo wykonawcy.
poniedziałek, 07 lutego 2011
O systemie opieki zdrowotnej w Polsce oraz o jej wzorcu z służby zdrowia z Singapuru.
W Ogólnopolskiej Gazecie PO z lutego 2011 roku, w artykule pt. „Najciekawiej w Singapurze”, posłanka z PO, Joanna Mucha, podjęła próbę analizy sposobów na reformę służby zdrowia w Polsce. Dotąd, znana była głównie z niezbyt pogłębionych wystąpień PR-owskich w wielu stacjach TV na różne tematy. Dlatego z wielkim zainteresowaniem przeczytałem wywody posłanki w piśmie partyjnym, mającym zaświadczyć o jej „dogłębnej” znajomości służby zdrowia w Polsce.
środa, 11 marca 2009
Jest lipiec 2008 roku. Na weselu w Sejmie RP u Jarosława Kaczyńskiego można było się nieżle zabawić. Wódz siedział z przodu, przy prezydium. Otaczające go posłanki z PiS :Jolanta Szczypińska, Beata Kempa, Małgorzata Sadurska, Ana Paluch, Izabela Kloc oraz posłowie: Karol Karski, Wojciech Giżyński, Arkadiusz Mularczyk oraz kilku jeszcze nie zidentyfikowanych - bawili się przednie, popisując się przed swoim uwielbianym Wodzem. Na ten aspekt jakoś nikt z tzw. komentatorów politycznych nie zwraca uwagi. Zawsze to lepiej być ostrożnym : a nuż ponownie zostanie premierem? I co ja wtedy będę robił? Rzeczywiście, jest to uzasadniona troska.