Jest lipiec 2008 roku. Na weselu w Sejmie RP u Jarosława Kaczyńskiego można było się nieżle zabawić. Wódz siedział z przodu, przy prezydium. Otaczające go posłanki z PiS :Jolanta Szczypińska, Beata Kempa, Małgorzata Sadurska, Ana Paluch, Izabela Kloc oraz posłowie: Karol Karski, Wojciech Giżyński, Arkadiusz Mularczyk oraz kilku jeszcze nie zidentyfikowanych - bawili się przednie, popisując się przed swoim uwielbianym Wodzem. Na ten aspekt jakoś nikt z tzw. komentatorów politycznych nie zwraca uwagi. Zawsze to lepiej być ostrożnym : a nuż ponownie zostanie premierem? I co ja wtedy będę robił? Rzeczywiście, jest to uzasadniona troska.