Polityka i ekonomia - niezależne komentarze i felietony. Wizualizacja muzyki - muzyka klasyczna, malarstwo i balet. Więcej muzyki na witrynie CQClassical na YouTube.
Blog > Komentarze do wpisu

Wymyślony Diabeł Nergal

Felieton literacki Marka Sienkiewicza. Powoli cichnie wrzawa wokół rzekomego satanisty Nergala. Temat nośny,rozdmuchany przez różnej maści politykierów, publicystów i …biskupów. I cokolwiek wykorzystywany w obecnej młócce przedwyborczej.
Rewolucje artystyczne ostatniego wieku bazowały na prowokacji,skandalizowaniu,gorszeniu mieszczuchów i wszelakich bogobojnych.Dadaiści na jednym z wernisaży wpadli na pomysł,by przybyłych witała dziewczynka w stroju do pierwszej komunii, recytująca obsceniczne wiersze. Francis Picabia w „Manifeście kanibalistycznym” głosił,iż każda religia „jest niczym „Nasz futurysta”. Jasieński, prócz tego ,iż domagał się ,by Mickiewicza i Słowackiego wyrzucić na śmietnik historii, chciał też prawa do „plucia i przekleństw” w miejscach zgoła liturgicznych.W latach 60-tych wyznawcy shock-popu John Cremer czy też Roy Lichtenstein, propagowali na scenie fizjologizm i obrażanie wszystkich norm.To samo z Janis Joplin, Janem Borysewiczem z Lady Pank, Dorotą Nieznalską i wieloma innymi. Ordynarność,błazenada, cyrkowe widowisko, bulwersujące tłumy, miały wywołać szum medialny. W tą estetykę wpisują się sceniczne dokonania Nergala. Szczególnie podarcie Biblii na jednym z koncertów. Niezbyt mądre i obrażające uczucia religijne wyznawców judaizmu czy chrześcijan.

Nie jestem miłośnikiem muzyki lidera zespołu Behemoth. Nie wydaje mi się on być wyrafinowanym intelektualistą Jego estetyczne stylizacje są kiczowate.Sam muzyk deklaruje ateizm.Zatem nie może być satanistą teistycznym. Ateistycznym najprawdopodobniej także nie; wszak przestrzega norm współżycia społecznego. Jego satanizm-wymyślony i sztuczny-dla epatowania publiki i mediów, reklamiarski.Wytwór komercji.

Zatem po co piszę o z gruntu fałszywym diable Nergalu?! Cała ta sprawa udowadnia zaściankowość i nieuctwo szerokich rzesz duchownych, dziennikarskich skrybów czy tzw. politycznych elit. I ich skłonność do manipulowania i straszenia.To oni uprawiają swoistą demonologię na polskim poletku..Poza tym nie lubię, gdy ktoś próbuje traktować mnie jak idiotę.Dlatego o tym piszę.

poniedziałek, 03 października 2011, niss26an49
TrackBack
TrackBack w tym blogu jest moderowany. TrackBack URL do wpisu: